sobota, 29 grudnia 2018

Ostatnia sobotakota w tym roku :)

Witajcie :)
Ktoś w internecie zauważył, że dziś ostatnia już w tym roku #sobotakota .
Obok takiego wydarzenia nie mogłam przejść obojętnie, szczególnie, że kilka dni temu popełniliśmy z Ryśkiem taką oto świąteczną sesję.
Także tymi właśnie kadrami zakończę tegoroczne wpisy na tym blogu, życzę Wam zdrowia i pomyślności na Nowy Rok :)

 Do siego roku moi mili :)

3 komentarze:

  1. Kot zapozował idealnie! Wszystkiego co najlepsze na nadchodzący rok! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sesja, a kocurek znakomicie prezentuje się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już to chyba kiedyś mówiłam, ale dziś się powtórzę... Rysiek jest przeuroczy! :) Cała sesja bardzo mi się podoba i nawet przyznam,że zazdroszczę trochę takiego ułożonego modela, bo mój Mundzisław ani myśli o współpracy, wręcz zazwyczaj robi mi na złość w momencie kiedy błagam go by choć na sekundę spojrzał w stronę aparatu. Zostaje mi jedynie wykorzystywanie jego nieuwagi w momencie kiedy robię autoportrety, a on pcha mi się na ręce. W takim przypadku udaje się czasem zrobić kilka pamiątkowych ujęć :)

    OdpowiedzUsuń