niedziela, 7 stycznia 2018

Zapraszam na czekoladę

Nowy Rok zaczynam na słodko, choć przyznaję, że zdjęcia są jeszcze z poprzedniego roku, niestety nie załapały się na listę wpisów zeszłorocznych, niech zatem będą słodkim początkiem tego roku :)


P.S. To kokosowe cudo wpadło mi w ręce (i oko) zupełnie przypadkiem, a jako miłośnik czekolady i fanka kokosa nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Do tego miłe dla oka opakowanie, a na nim te usta! Zupełnie jakby krzyczały do mnie z półki "weź mnie!". No to wzięłam. I wiecie co? Nie żałuję ;)

10 komentarzy:

  1. Musi być pyszna, narobiłaś mi ochoty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie też narobiłam i teraz chce mi się czekolady ;)

      Usuń
  2. Apetyczny początek nowego roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie czasem trochę życie osłodzić ;)

      Usuń
  3. Witaj kochana. :) Jak u Ciebie.? Przepiękne zdjęcia. Zjadłabym to. Kocham czekoladę, jem codziennie. haha Czekolada plus kokos to już magia. Też muszę tego spróbować, wygląda tak smakowicie. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, jakoś leci, byle do wiosny ;) Jesz czekoladę codziennie? Też bym tak chciała :D niestety muszę panować nad zachciankami ;)
      A tą czekoladę, spróbuj, spróbuj :)

      Usuń
  4. Nigdy jej nie widziałam. A szkoda, bo kocham czekoladę i kokosa, więc wygląda mi to na cudne połączenie! Niby Tikitaki od Wawela też są z kokosem, ale to nie to samo. Chociaż też dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Tikitaki też są super, dzięki, że mi o nich przypomniałaś :)

      Usuń