środa, 24 czerwca 2015

Uratowana

Uratowana przed kotem wspięła się na ramię swojego wybawcy gdzie spokojnie sobie siedziała i pozwoliła zrobić sobie kilka zdjęć.
Niestety w walce o życie straciła ogon...

7 komentarzy:

  1. Ładny ma kolor, szczęściara :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite zdjęcia. Ogon odrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miała dużo szczęścia :)I w ramach podziękowania tak pięknie pozowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia i fajne spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękna zieloniutka :) Ekstra zdjęcia! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zdjęcia! Bardzo ładnie się skomponowała z tłem :)

    OdpowiedzUsuń